Ryzykowna jazda na motocyklu

motor i motocyklista

Wedle krążącej tu i tam obiegowej opinii motocykliści są dawcami organów, ale tak po prawdzie to gdyby człowieka jadącego motocyklem naprawdę spotkał wypadek to przy niniejszej prędkości organy wewnętrzne zmienią się w papkę i nie będzie nic do przeszczepów. Doprawdy wszelako przejażdżka na motocyklu, a wyjątkowo taka wybitnie pokazowa, może nieść za sobą pewne ryzyko. Każdy motocyklista musi brać pod uwagę iż kiedyś szczęście może go opuścić i będzie mieć jakiś karambol.

Przewaga z takich wypadków na jednośladzie ma finał w gigantycznych sińcach, niekiedy pokruszeniu paru kości albo we wstrząsie mózgu. Podobne przypadki są z reguły udziałem takich ludzi, którzy nie posiedli wciąż wystarczająco dużej wprawy w jeździe na motorze, jakkolwiek pragną się wykazać brawurą. Był kiedyś taki stary film, w którym padało takie porzekadło (choć chyba w kontekście jazdy na nartach): „kto się nie przewróci, ten się nie nauczy”. To porzekadło nie straciło do dziś nic na aktualności albowiem sam niejednokrotnie wywaliłem się pędząc na motocyklu, jednak właśnie takim sposobem możemy przyswoić na ile stać maszynę. Sęk w tym, że takie przewrotki kosztują wiele bólu, i poza tym łatwo zgubić przez nie zęby. Młodemu chłopakowi wybicie zęba jest bardzo nie na rękę bo potem wstyd podrywać dziewczynę gdy brakuje kilku przednich zębów.

Jeden z moich kumpli z Jarocina miał właśnie jakiś czas temu podobny wypadek. Facet wracał akurat do Jarocina z Żerkowa, a na tej drodze jest parę ostrych skrętów schowanych za nasypami. Niefart chciał, że z przeciwnej strony mknął samochód, którego przy trochę nieprzepisowej prędkości nie dostrzegł go na czas. Gwałtownie zahamował i tak pechowo spadł, że utracił jedynkę. No cóż, sam był sobie poniekąd winien. Po kilkutygodniowej rekonwalescencji pognał do stomatologa bo wstydził się odezwać do kogokolwiek pokazując szczerbaty uśmiech. Facet jest jeszcze młody zatem stomatolog jarocin zasugerował mu wszczepienie implantu bo to o wiele solidniejsza oraz wygodniejsza metoda odtworzenia zęba, a dodatkowo poniekąd zupełnie nie można rozpoznać sztucznego zęba przytwierdzonego na implancie od pozostałości przyrodzonych zębów. Tanie to akurat na pewno nie było lecz kolega jest szczęśliwy gdyż nadal może szczerzyć zęby do panien.

Niefart tego typu może dosięgnąć jakiegokolwiek motocyklistę, obojętnie od zakresu jego umiejętności. Jasne jest, że adrenalina to pewien z pretekstów dla jakich grzeje się na mocnych motocyklach, ale niekiedy można leciusieńko przesadzić z popisami i pokoziołkować bezlitośnie na asfalcie. Przy tejże prędkości taki upadek na twardą szosę jest niezmiernie nieprzyjemny, ale każdy musi się o tym chyba przekonać na własnej skórze ponieważ nie ma lepszego sposobu na przemyślenie sobie własnej głupoty niż kilka tygodni na wyciągu w szpitalu.